Rozmieszczanie infrastruktury paliw alternatywnych cz.I paliwa alternatywne



Sprawozdawca N. Tzavela: Propozycja KE miała przewidywać zachętę do korzystania z alternatywnych paliw i finansowania związanej z tym infrastruktury, po to by wspierać nowych uczestników na tym rynku. Nowym uczestnikom rynku trudno jest jednak stać się pełnowartościowym graczem, gdyż ci którzy produkują pojazdy na paliwa alternatywne, nie mogą się odnaleźć na tym trudnym polu działania, zaś ci którzy chcieliby skorzystać z pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi – nie mają odpowiedniej bazy by je zatankować, bądź naładować.

Drewno - paliwo alternatywne

Drewno – paliwo alternatywne

Tym bardziej należy pochwalić propozycję KE, która wspiera tego rodzaju inwestycje. Celem UE jest uniezależnienie się od ropy naftowej, dlatego potrzeba wspierać rozwiązania promujące nowe technologie i dbać o ich zakorzenianie się na rynku. Należy również dążyć do kompromisu w punktach spornych. Zdecydowanie należy przyglądać się najnowszym tendencjom rozwojowym na rynku w USA – w ich koszyku energetycznym coraz większą rolę zaczyna odgrywać gaz łupkowy. Chiny i Europa powinny myśleć o nowych rurociągach transportujących ten surowiec. Cele UE muszą być szeroko zakrojone, ale zarazem realistyczne, dlatego potrzeba finansowania badań i dalszej rozbudowy infrastruktury.

J. Brezina:. Paliwa alternatywne i infrastruktura im przynależna, to bardzo ciekawa i ważna kwestia. Aby wykorzystać tego rodzaju paliwa, potrzeba zdefiniować odległości między różnymi punktami tankowania, czym powinni się zająć producenci paliw i pojazdów. Konieczne są rozwiązania europejskie i światowe – nie może być tak, że niektóre regiony będą pozbawione punktów ładowania lub tankowania pojazdów. Dlatego punkty takie muszą być w całej Europie. Państwa członkowskie, które zobowiążą się do powstania takiej minimalnej sieci, muszą być zdolne do realizowania zadeklarowanych zobowiązań. W omawianej kwestii należy uwzględnić pojazdy elektryczne oraz ładowane indukcyjne.

B. Lange: Prezentowana koncepcja z pewnością przyczyni się do wydania dużych pieniędzy. Musi to być skuteczne i dobrze przygotowane rozwiązanie. Trzeba się zastanowić nad kryterium wyboru miejsc ładowania i tankowania, czy jeśli ustali się, iż co 150 lub 200 km musi powstać taki punkt, to czy to oznacza, że na terenie dużych aglomeracji tych stacji będzie mniej? Trzeba pomyśleć nad tym, czy odległość to dobry pomysł na kryterium rozmieszczania takich stanowisk. Aspekt, który należy uznać za ważny, to także standard wtyczek. W przypadku aut elektrycznych, ładowanie prądem stałym może trwać nawet 8 godzin, nie ma więc sensu tworzenie wielu takich stacji. Powinien być dostępny prąd zmienny, albo oba jego rodzaje. Potrzeba tu odpowiednich norm w aspekcie wtyczek i technicznej specyfikacji. Chcąc rozbudować unijną infrastrukturę, trzeba myśleć o uwzględnieniu w całej tej koncepcji potentatów sprzedających paliwa, gdyż tylko z ich czynnym zaangażowaniem to przedsięwzięcie będzie miało szansę na realizację.

E. Hall: W dużej mierze, bo aż w 95% globalna gospodarka jest zależna od ropy naftowej. Świat stoi przed problemem redukcji CO2 do 2050 roku o 50%. Rewolucja w paliwach jest zatem niezbędna, dlatego też należy trzymać się standardów rozmieszczania stacji doładowań. Cieszy zgoda, co do ujednoliconego wyglądu tych punktów. Należy nalegać na ustanowienie wysokich standardów i pomagać państwom w ich osiągnięciu. Art. 4. Ust 6 prezentowanego dokumentu mówi o inteligentnych licznikach i o doładowaniu w domu – nie wiadomo czy w miejscach publicznych będzie to także koniecznym wymogiem. Publiczne ładowarki powinny skupić się na szybkości doładowania, na przykład w czasie zakupów. Art. 4 ust. 8, mówi o możliwości wyboru dostawcy doładowania energii elektrycznej. Standaryzacja powinna objąć cały sprzętu niezbędny do ładowania prądu elektrycznego.